Pierwsze razy i początki bywają trudne. Ja odkąd pamiętam byłam nieśmiała, wszystkiego się wstydziłam i bałam się pójść sama na siłownie i właśnie dlatego zaczęłam ćwiczyć w domu . Na YouTube można znaleźć mnóstwo filmików z treningami jak i tych instruktażowych, gdzie dokładnie zobaczy się jak poprawnie wykonać dane ćwiczenie. Pewnego dnia usłyszałam o Ewie Chodakowskiej . Wszyscy ją zachwalali, więc i ja postanowiłam spróbować jej metody. Jako pierwszy włączyłam Skalpel . Była to mordęga, nie potrafiłam zrobić tyle powtórzeń co ona, nawet chyba nie zrobiłam do końca treningu. Na drugi dzień mięśnie, których nigdy nie używałam w ten sposób, chociaż byłam w klasie siatkarskiej, dały o sobie znać. Więc zrobiłam drugi trening, potem trzeci i przestałam. Wkurzałam się, że Ewka robi to z taką łatwością, nie ma zadyszki, nie poci się. Uznałam, że jest to dla mnie za trudne, że w internecie znajdę łatwiejsze ćwiczenia. Zaprzestałam do wakacji, w roku, w którym skończyłam gimnazjum. ...