ZOO we Wrocławiu
Hej, połowa wakacji już niestety za nami. W tym roku mogę powiedzieć, że lipiec był aktywny. Byłam w zoo we Wrocławiu i Chorzowie i również byłam w Wiśle na Baraniej Górze. Bardzo się dużo chodziliśmy w te dni. Poza tym znalazłam pracę. Chodzę do niej w poniedziałki, środy i piątki, więc mam trochę czasu dla siebie w inne dni. Nie zarobię jakoś specjalnie dużo, ale wystarczająco. Sezon na moje ulubione truskawki się niestety skończył, ale dużo ich zamroziłam, więc będę sobie robić sorbety. Ostatnio często moja babcia robi pierogi, a najlepsze są te z jagodami, chociaż niestety w tym roku są bardzo drogie. Za nie cały miesiąc są wyniki egzaminu zawodowego i boję się części praktycznej. Mam nadzieję, że zdałam, bo nie mam zamiaru przechodzić przez trzęsące się ręce jeszcze raz. A Wy co robiliście w lipcu? | instagram | vinted...