First semester behind us
Hej, Pierwszy semestr już się skończył, w poniedziałek zaczyna się drugi a co za tym idzie? Zmiana planu lekcji. Przez to, że teraz w jeden dzień będę mieć praktyki w szkole muszę siedzieć od 8 do 15. Niby nie jest to dużo, bo tylko 8 godzin lekcyjnych, ale dodajcie sobie jeszcze godzinny dojazd do miejsca nauki - okropność. Dzisiaj postanowiłam napisać post typowo o tym co u mnie, ponieważ dawno taki nie gościł na blogu. Na dworze nie jest tak zimno jak na zimę przystało, ale dzisiaj sypał śnieg z czego się bardzo cieszę. Uwielbiam takie dni gdy na dworze jest biało. Za tydzień zaczynają mi się ferie, więc mam nadzieję, że załapię się na sesję zimową. Strasznie nie mogę doczekać się lata, nie wiem czy to przez to, że trenuję i w końcu będę jakoś wyglądać w stroju kąpielowym czy dlatego, że cały czas mi zimno. Niestety nie mam żadnych nowych zdjęć. Brak czasu mi to uniemożliwia, ale w ferie postaram się zrobić tyle zdjęć, że starczy mi na kilkanaście postów. :) ...